Co to jest marihuana medyczna?

Co to jest marihuana medyczna?

Stosowanie marihuany jako środka przeciwbólowego zyskuje coraz szersze grono zwolenników. Jej prozdrowotne właściwości stały się dość mocno udokumentowane, aby doszło do wprowadzenia na polski rynek marihuany leczniczej.

 

Jednak ci, którzy myśleli, że teraz będą mieć możliwość legalnego odurzania się legalnie przy jej pomocy, czeka poważne rozczarowanie. Dlaczego?

Po pierwsze, prawo bardzo restrykcyjnie określa dostępność konopi dla celów medycznych, a po drugie i najważniejsze – marihuana medyczna jest niemal zupełnie pozbawiona substancji odpowiedzialnej za działanie psychoaktywne, czyli THC. Wniosek? Pacjent, który przyjmuje marihuanę nie wprowadza się w stan narkotyczny i nie doświadcza efektów, jakie znają palacze „trawki”. Co więcej, chociaż marihuana medyczna jest produkowana z tej samej z rośliny, to leczniczej nie pali się, a przyjmuje w postaci tabletek, kropli lub w formie suszu, a dawkę określa lekarz. Dlatego też stawianie znaku równości między wprowadzeniem marihuany medycznej i zalegalizowaniem narkotyku jest poważnym nieporozumieniem. Nie mniej, co jednych smuci, dla innych staje się szansą na poprawę jakości życia w obliczu zmagania się z trudnościami choroby.

 

Kiedy marihuana pomaga?

Związki zawarte w marihuanie, czyli kannabidiol (CBD) i tetrahydrokannabinol (THC) są znane z właściwości przeciwzapalnych. Podczas gdy THC jest substancją silnie psychoaktywną, to CBD jest pozbawiony tego typu działania. Z wieloletnich badań jasno wynika, że marihuana lecznicza ma zastosowanie w chorobach układu pokarmowego, oddechowego, w leczeniu jaskry, pomaga osobom cierpiącym na chorobę Alzheimera, stwardnienie rozsiane (SM) i stwardnienie zanikowe boczne (ALS), a także padaczkę.

 

Jak działa marihuana?

Dr Marek Bachański (leczył marihuaną grupę dzieci, która cierpi na padaczkę lekooporną) tłumaczył, że minimalne stężenie tetrahydrokannabinolu jest niezbędne, jednak nie potrafił określić, ile ono dokładnie wynosi. Choć jego badania były prowadzone na niewielkiej grupie, to dają zasadną nadzieję dla wielu cierpiących, nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Kolejną zaletą terapii okazał się dotychczasowy brak skutków ubocznych.

Producent leczniczej odmiany nasion marihuany, Josh Stanley, wielokrotnie podkreślał, że argumentowanie przez przeciwników możliwością uzależnienia nie mają rzeczywistego odzwierciedlenia, ponieważ marihuana lecznicza nie wywołuje uczucia przyjemności czy ekstazy. Ponadto, jej stosowanie wymaga nadzoru medycznego na tym samym poziomie, co leki psychotropowe i zawierające toksykanty.

 

Marihuana „rekreacyjna”

Josh Stanley pozwolił sobie kiedyś na stwierdzenie, że marihuana zawierająca psychoaktywne THC jest mniej niebezpieczna w stosowaniu niż alkohol, papierosy czy tradycyjne i powszechnie dostępne środki przeciwbólowe, które uchodzą za trzy najczęstsze powody zgonów wśród Amerykanów. Powiedział też, że użycie marihuany nigdy nie zostało uznane za powód choćby jednego zgonu. Jednak, ryzyka uzależnienia od stosowania konopi z THC nie można lekceważyć. Wyniki badań doktora Wayne'a Halla z University of Queensland zaprzeczają założeniu, że konopi nie można się uzależnić. Co szósty z młodych palaczy marihuany uzależnia się, a w przypadku dorosłych, ulega co dziesiąty.